Szaraki (The Greys) jako PLF: Czy to tylko biologiczne skafandry?
To jedna z najbardziej niepokojących, ale i logicznych teorii w nowoczesnej ufologii. Hipoteza, że „Szaraki” (The Greys) – ikony popkultury z wielkimi oczami – nie są ewolucyjną cywilizacją, lecz wyprodukowanym towarem, rozwiązuje wiele biologicznych sprzeczności.
W nomenklaturze wojskowej (według przecieków m.in. z bazy Dulce czy od płk. Philipa Corso) określa się ich mianem PLF (Programmable Life Forms) – Programowalnych Form Życia. Są to w istocie biologiczne roboty, zaprojektowane do zadań, których nie przetrwałaby żadna naturalna istota.
Kiedy myślimy o kontakcie z obcymi, wyobrażamy sobie dyplomatów z innej planety. Jednak tysiące raportów abdukcyjnych i relacje informatorów wojskowych malują inny obraz. Małe Szaraki (typu EBE-1) zachowują się jak bezduszne automaty. Nie jedzą, nie rozmnażają się, nie okazują strachu ani litości. Hipoteza technologiczna sugeruje wprost: Szaraki to nie Obcy. Szaraki to sprzęt.
Czym jest PLF (Programmable Life Form)?
PLF to sztucznie wyhodowany organizm, stworzony w procesie zaawansowanej inżynierii genetycznej i klonowania. Nie posiada własnej woli, duszy (w rozumieniu teologicznym) ani indywidualnej świadomości. Jest biologiczną maszyną sterowaną przez sztuczną inteligencję roju lub przez zdalnego operatora (wyższą hierarchię NHI).
Anomalie anatomiczne: Dlaczego nie mogli ewoluować?
Analiza biologiczna Szaraków wykazuje cechy, które są sprzeczne z naturalnym doborem ewolucyjnym. Wyglądają tak, jakby zostali „zoptymalizowani” do konkretnego zadania: podróży międzygwiezdnych i eksperymentów medycznych.
- Brak układu pokarmowego:
- Większość raportów (w tym słynny raport z sekcji zwłok w Roswell opisany przez płk. Corso) wskazuje na brak przełyku, żołądka i jelit.
- Jak żyją? Teoria głosi, że wchłaniają substancje odżywcze przez skórę (osmoza) ze specjalnych roztworów, a wydalają produkty przemiany materii również przez pory skóry. To tłumaczy często zgłaszany przez świadków „zapach amoniaku” lub siarki towarzyszący tym istotom.
- Brak narządów rozrodczych:
- Szaraki są bezpłciowe. Nie posiadają genitaliów. Sugeruje to, że są produkowane (klonowane) w laboratoriach, a nie rodzone.
- To tłumaczy ich obsesję na punkcie ludzkiego układu rozrodczego – być może szukają materiału genetycznego, by naprawić błędy we własnym kodzie produkcyjnym.
- Oczy jako soczewki:
- Czarne, migdałowe oczy mogą nie być gałkami ocznymi, lecz osłonami technologicznymi (rodzajem gogli VR/noktowizora), które chronią wrażliwe sensory pod spodem. Zeznania z katastrof UFO mówią o znalezieniu przezroczystych osłon leżących obok ciał.
Funkcjonalność: Software zamiast Mózgu
Zachowanie Szaraków podczas uprowadzeń przypomina działanie skryptu komputerowego.
- Umysł Roju (Hive Mind): Świadkowie często zauważają, że Szaraki komunikują się telepatycznie w sposób natychmiastowy i skoordynowany. Jeśli jeden „operator” napotyka problem, inni reagują natychmiastowo bez słownych komend. Działają jak sieć Wi-Fi, gdzie każdy osobnik jest tylko terminalem dostępowym.
- Brak Empatii: Ich działania medyczne są brutalne i mechaniczne. Nie jest to sadyzm, lecz całkowity brak emocjonalnego oprogramowania. Są zadaniowi: „Pobierz próbkę -> Zabezpiecz obiekt -> Wymaż pamięć”.
- Jednorazowość: W relacjach z katastrof (np. Roswell, Kingman) uderza fakt, że nikt nie przylatuje na ratunek rozbitym Szarakom. Jeśli są tylko biologicznymi dronami, ich strata jest wkalkulowana w koszty misji.
Hierarchia: Kto trzyma pilota?
Jeśli Szaraki są robotami, kto nimi steruje? Badacze abdukcji, tacy jak prof. David Jacobs, identyfikują wyraźną strukturę dowodzenia:
- Małe Szaraki (Worker Drones): Wykonawcy brudnej roboty. To PLF-y.
- Wysokie Szaraki (Tall Greys): Często widywani w tle, nadzorujący operacje. Posiadają bardziej zindywidualizowane cechy i zdają się wydawać polecenia telepatyczne.
- Istoty Modliszkowate (Mantis Beings): Rzadziej spotykane, ale opisywane jako istoty nadrzędne, które „programują” Szaraki i nadzorują skomplikowane procedury na ludziach.
Płk. Philip Corso i „Dzień po Roswell”
Kluczowym źródłem dla tej teorii jest pułkownik Philip Corso, który w swojej książce The Day After Roswell opisał artefakty znalezione we wraku. Według niego, ciała Szaraków były „częścią statku”. Twierdził on, że Szaraki zostały zaprojektowane genetycznie do znoszenia ogromnych przeciążeń i promieniowania elektromagnetycznego, które zabiłoby normalnego biologicznego astronautę. Ich układ nerwowy był bezpośrednio zintegrowany z systemem sterowania pojazdu (interfejs neuralny), co sprawiało, że pilot i statek byli jednym organizmem.
„To nie byli pasażerowie. To były humanoidalne roboty stworzone do podróży w czasie i przestrzeni, odporne na ekstremalne warunki, w których my byśmy zginęli.” – Philip Corso
Źródła i materiały analityczne:
Oto zweryfikowane materiały, które rozwijają wątek Szaraków jako maszyn biologicznych:
- Artykuł o Philipie Corso i jego rewelacjach (EN) – Analiza twierdzeń pułkownika o tym, że istoty z Roswell były inżynierią genetyczną.
- Rich Dolan: Artificial Intelligence and the UFO Phenomenon (YouTube) – Wykład jednego z najlepszych historyków UFO, analizujący możliwość, że Szaraki to zaawansowana AI.
- Analiza anatomiczna Szaraków wg raportów z Roswell (Bibliotecapleyades) – Zbiór raportów medycznych i opisów fizjologii EBE (wymaga krytycznego podejścia, ale zawiera kluczowe detale o braku układu trawiennego).
- Raport MUFON: The Biology of Greys (EN) – (Wymaga wyszukiwania w bazie) Organizacja ta gromadzi tysiące raportów, w których świadkowie opisują Szaraki jako „robotyczne” i pozbawione indywidualności.
Zapisz się do Newslettera
Jeśli chcesz dostawać tylko interesujące materiały — bez spamowania — zapisz się do newslettera Ukrytego Porządku i bądź na bieżąco z tym, co naprawdę przesuwa granice mapy.
